Dziki w czasach zarazy

Home / Uncategorized / Dziki w czasach zarazy

Dziki w czasach zarazy

Zaraza krąży nad Europą. Tym razem ASF, a nie komunizm. Sprawa jest poważna, nie tylko dla mięsożerców. Zaraza powoduje też poważne straty w rolnictwie, co może mieć wpływ nie tyle na gospodarkę, co na sytuację polityczną. Nie tylko w Polsce rozpoczął się masowy odstrzał dzików. Jednak u nas ustawodawca właśnie wprowadził karę więzienia za przeszkadzanie w polowaniach. Nie wygląda więc, że dzików będzie zabijać się mniej.
Zainteresowany problemem obejrzałem film na videoblogu Marcina Kostrzyńskiego. Mówi w nim między innymi o tym, że masowy odstrzał dzików jest przeciwskuteczny dla zwalczania ASF. Przerażone polowaniami dziki uciekają (mogą nawet kilkadziesiąt kilometrów dziennie) i roznoszą chorobę. Skala rzezi jest tak duża, że wilki zorientowały się, że dzik jest jako gatunek zagrożony i przestały na nie polować. W innym filmie opowiada zresztą, że wilki zaczęły łowić myszy, co przy odstawieniu dzików z diety wydaje się zrozumiałe.
Postanowiłem sprawdzić, co wynika danych w tej dla tego problemu, czyli, czy potwierdzają obserwacje Kostrzyńskiego. Na szczęście Dyrekcja Lasów Państwowych udostępnia dużą i szczegółową Bazę Danych Lasów. Są w niej dane zarówno o liczebności i odstrzale zwierzyny łowne, w podziale między innymi na powiaty, jak i o występowaniu ASF wśród dzików. Wprawdzie dobrzy ludzie zwrócili mi uwagę, że dane podawane przez myśliwych są mało dokładne. Jednak dynamika zmian populacji oraz liczba odstrzelonych dzików powinny być dość precyzyjne. I na pewno koła łowieckie nie mają interesu w zaniżaniu liczby dzików, bo zmniejsza to plany odstrzału. Z dostępnych danych zrobiłem dwie wizualizacje
Polowania powodują roznoszenie się ASF?
Najpierw uwaga o danych, na podstawie których analiza jest przygotowana. Ponieważ raporty z badań laboratoryjnych są bardzo słabej jakości (pdf, niezestandaryzowane wartości zmiennych) czyszczenie pełnego zbioru byłoby sprzątaniem stajni Augiasza. Dlatego nfografika jest oparta na próbce z całego zbioru - tygodniowe przedziały z początku każdego kwartału. Jest jednak 10 raportów dotyczących 2000 dzików, w ciągu dwóch lat. Ważne też, że okres ten dotyczy III fazy epidemii, gdy świnie zarażają się nie tylko od dzików, ale i od siebie nawzajem (oraz vice versa). Czyli nie widać tu jak choroba w Polsce się rozpoczęła, lecz jak rozchodzi się od czasu, gdy rozpoczęły się masowe polowania. No wiec co widać?
    Po pierwsze i nieodkrywcze, zaraza przechodzi cały czas przez granice. W badanym czasie głów z Ukrainy, Rosji, a ostatnio z Niemiec (tam też ostro do dzików strzelają).
    Po drugie, że dzików padłych na ASF jest około 10 razy więcej, niż tych odstrzelonych przez myśliwych.
    Po trzecie , co wydaje się potwierdzać obserwacje Marcina Kostrzyńskiego, że kolejność wydarzeń jest następująca. Najpierw pojawiają się chore dziki (zza granicy). Kilka miesięcy później na tym terenie myśliwym udaje się upolować pojedyncze sztuki. Nic dziwnego, bo chore dziki są już wtedy kilkadziesiąt kilometrów dale od granicy i tam umierają.
    Po czwarte, że inteligentne dziki zimą uciekają do miast. Łatwiej tam zdobyć żywność, a w miastach jeszcze nie prowadzi się na nie polowań.
    Po piąte, że rzeki nie są dla nich żadną przeszkodą (chyba jednak przechodzą też mostami, a nie tylko przepływają).
I wreszcie, że dziki uciekają korytarzami ekologicznymi i dlatego dość łatwo przewidzieć, gdzie chore sztuki będą za kilka miesięcy (dotrą z Wielkopolski)
Jednak najbardziej porażające jest, że mimo masowych polowań zaraza objęła już prawie całą Polskę. Poza terenami górskimi, których dziki nie lubią i łódzkim, gdzie mało jest lasów, tylko puszcze zachodniopomorskie są jeszcze wolne od ASF. To chyba jednak kwestia miesięcy.
Jak obejrzeć na mapie dynamikę zdarzeń? Po linii czasu przemieszczamy się za pomocą suwaka pod mapą. Miejsca znalezienia dzików padłych są oznaczone niebieskimi punktami, a odstrzelonych czerwonymi. Wielkość punktu odpowiada liczbie martwych dzików danego dnia. W dymkach przy punktach można zobaczyć dokładne dane. Wykres pod mapą pokazuje proporcję pomiędzy padłymi i odstrzelonymi dzikami w całym badanym okresie, a w lewym górnym jest mapa korytarzy ekologicznych.
Czy dzikom grozi w Polsce wyginięcie?
Druga wizualizacja nie pozostawia w tej kwestii wątpliwości. W ciągu czterech lat populacja dzików zmniejszyła się trzykrotnie. Plany odstrzału pozostają jednak na tym samym poziomie. Jednocześnie największy odstrzał miał miejsce na tych obszarach, gdzie ASF nie ma (zachodniopomorskie). Polowania zatem nie tylko nie powodują zatrzymania ASF, ale także wykorzystują zarazę, do zabijania dla przyjemności.
Jak oglądać infografikę? Pola, które umożliwiają filtrowanie są oznaczone kursorem. Możemy zobaczyć dane dla poszczególnych lat oraz dotyczące wielkości stada i planów odstrzału. Na mapie pokazane są zmiany roczne (procentowo) dla poszczególnych powiatów. I bardziej czerwony jest powiat na mapie tym odstrzał w danym roku był większy, a im bardziej biały na mapie pokazującej wielkość stada, tym bardziej się ono zmniejszyło. Polecam obejrzenie roku 2018. Że zacytuję klasyka - porażające. Natomiast pod mapą pokazane są dane w liczbach bezwzględnych dla całej Polski i poszczególnych województw.
Nie bez powodu druga infografika przypomina nekrolog. Przy utrzymaniu obecnego trendu dziki znikną za 3-4 lata. Co najgorsze chyba już nic w tej sprawie nie możemy zrobić. Poza może ukrywaniem dzików, jak Marcin Kostrzyński.
PS: O wilkach i myszach danych brak. Myśliwi jeszcze nie polują na nie masowo, więc stada nie zliczają. To może i dobrze.
Recent Posts

Leave a Comment

Contact Us

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.

Not readable? Change text. captcha txt

Start typing and press Enter to search