Na jakie studia warto zdawać?

Home / Uncategorized / Na jakie studia warto zdawać?

Na jakie studia warto zdawać?

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego opublikowała dane ELA (Ekonomiczne Losy Absolwentów), które pokazują jakie zarobki osiągają i jak są zagrożeni bezrobociem po studiach absolwenci poszczególnych kierunków. Wprawdzie MNiSW tradycyjnie opublikowało wyniki w momencie, gdy maturzyści wybrali już studia. Ale może przyszłoroczni skorzystają z mich przy wyborze kierunków.
Dane są dość wyjątkowe, ponieważ podstawą publikacji jest połączony zbiór danych (indywidualnych!) z systemu Polon i ZUS. Powoduje to, ze do analizy brane są pod uwagę wszystkie źródła przychodów (etat, umowy cywilno-prawne i samozatrudnienie). Uspokajam od razu obrońców prywatności. Publikowane są wskaźniki dla kierunków, a nie poszczególnych absolwentów, a łączenie baz odbywa się równocześnie z animizowaniem danych.
Dane są kopalnią wiedzy o uczelniach i ich absolwentach. Można zobaczyć które szkoły i kierunki produkują bezrobotnych Jednak pola analiz są bardzo duże. Na przykład autorzy badań szykują publikację na temat gender gap wśród absolwentów.
Podstawowymi wskaźnikami prezentowanymi przez Ministerstwo są:
  • WWZ, czyli stosunek zarobków absolwentów, do przeciętnych zarobków w powiecie ich zamieszkania.
  • WWB, czy stosunek stopy bezrobocia wśród absolwentów, a stopy w powiecie zamieszkania.
    Można mieć wątpliwości, czy absolwentów bardziej nie interesują zarobki, a nie ich relacja do przeciętnych w powiecie. W dostępnej bazie znajdują się także te wartości. Jednak zgodziłbym się z autorami, że lepiej podawać WWZ, bo czym innym jest 2000 zł w Łomży, a czym innym w Warszawie.
    Tegoroczna publikacja jest oparta na danych dotyczących czterech roczników absolwentów (2014-17), można zatem zobaczyć dynamiki zmiennych i to pokazuję na pierwszej wizualizacji. Na wykresie możemy zobaczyć zmienię obu wartości w czasie (za pomocą strzałek w polu "lata po studiach"). Oczywiście wyniki dotyczące czwartego roku po dyplomie dotyczą tylko rocznika kończącego studia w 2014 roku. Idąc rok po roku, widzimy jak "chmura" kierunków przesuwa się w kierunków górnego lewego roku, w którym są kierunki o wysokich zarobkach i małym bezrobociu. Je widać w ciągu czterech lat większość absolwentów ma zarobki poniżej przeciętnej, ale za to rzadziej pozostają bezrobotni. Jednak łatwo możemy znaleźć liderów i czarne owce. Filtry po prawej stronie pozwalają nam wybrać dane dla poszczególnych uczelni, kierunków i obszarów nauki. Interaktywne są także pola w górnych tabelach - można wybrać zarówno miasta, jak i poszczególnych lat (niebieska tabela pokazuje WWB, a pomarańczowa WWZ). Dodałem też filtr umożliwiający oddzielne przyjrzenie się uczelniom zawodowym i uniwersytetom. Nota bene nie jest tak, że szkoły zawodowe kształcą głównie bezrobotnych, chociaż ich zarobki są niższe niż u pozostałych absolwentów.
    Na kolejnej wizualizacji są pokazane zarówno wskaźnik zarobków dla obszarów nauki (na górze), jak i wynagrodzenia nominalne (na dole). Wynagrodzenia są pokazane poprzez odchylenie standardowe dla poszczególnych kierunków w swoich grupach. Pola po lewej stronie umożliwiają filtrowanie wartości.
    Od razu uwaga dotyczące tego, co daje korzystanie z visual analyticts: na pierwszy rzut oka widać anomalie. W wykresie zdziwienie budzi punkt w obszarze nauk humanistycznych, który jest dwa razy wyżej niż Informatyka na Politechnice Warszawskiej! Oczy robią się okrągłe, gdy sprawdzimy, że są to niestacjonarne studia pierwszego stopnia na... Filozofii UW. Jednak kilka kliknięć i widzimy o co chodzi. W 2016 skończyło ten kierunek 7 studentów, których przeciętne zarobki po studiach wyniosły ... ponad 20 tys. złotych. Dolary przeciwko orzechom, że kierunek ten ukończył ktoś, kto przed ich rozpoczęciem bardzo dobrze zarabiał. Być może jakiś przedsiębiorca postanowił postudiować sobie hobbystycznie lub menadżerowi potrzebny był licencjat. Inną anomalią wartą przyjrzenia się, jest sytuacja w dziedzinie nauk o Ziemi (gorzej niż po studiach artystycznych). Tu przecież znajdują się przyszłościowe biotechnologia i genetyka. I znowu kilka kliknięć pozwala nam zobaczyć, że problemem jest geografia, która zaniża przeciętne zarobki. Zresztą to samo pokazywała zeszłoroczna ELA.
    I wreszcie na trzeciej wizualizacji postanowiłem sprawdzić, czy wybory maturzystów przyniosą im w przyszłości dobre zarobki. Rzeczpospolita opublikowała informacje, a tym na jakie kierunki na Uniwersytecie Warszawskim, Uniwersytecie Jagiellońskim, UAM w Poznaniu i Uniwersytecie Łódzkim jest najwięcej kandydatów na jedno miejsce. Niestety nie wszystkie kierunki popularne wśród kandydatów wypuściły już absolwentów, ale większość z nich tak. Gdy przefiltrujemy okaże się, że kierunki te zasadniczo nie odbiegają od przeciętnych dla wszystkich absolwentów. Nieustająco fascynuje mnie dziennikarstwo. Nie ma po nim zbyt wiele pracy, ani w mediach, ani w marketingu. Ale maturzyści rokrocznie zabijają się o miejsca na tym kierunku.
    Jak pisałem - dane otwierają możliwości różnych analiz. Ja bym proponował moim znajomym nauczycielom akademickim przyjrzenie się temu, jaki los czeka ich absolwentów :-).
    Recommended Posts

    Leave a Comment

    Contact Us

    We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.

    Not readable? Change text. captcha txt

    Start typing and press Enter to search